Nerwowa reakcja inwestorów

Decyzja amerykańskich wyborców zaskoczyła wielu inwestorów. Sondaże nie sprawdziły się. Rynki zareagowały nerwowo, ale paniki nie ma. Złoty się osłabił, ale wyprzedaży naszej waluty nie ma. W południe za dolara amerykańskiego płacono 3,9156 złotego. a za euro 4,3457 złotego. Funt brytyjski kosztował 4,8625 złotego. Także frank szwajcarski jest drogi. Kurs CHF do PLN wynosił 4,0208.

Ekspert Amronet.pl

więcej

Dolar wstrzymuje oddech

Obserwacja dzisiejszych zachowań inwestorów wyraźnie wskazuje na niecierpliwe oczekiwanie na wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych. Dzisiejsza decyzja amerykańskich wyborców zdecyduje o sile dolara. Tymczasem dzisiaj od rana kursy głównych walut stoją w miejscu. O godzinie 10-tej dolar amerykański kosztował 3,9151 złotego, a euro 4,3305 złotego. za funta brytyjskiego płacono 4,8686 złotego, a za franka 4,0206 złotego.

Ekspert Amronet.pl

więcej

Dolar pokazuje moc

Na dwa dni przed wyborami FBI pisze drugi list do Kongresu, w którym wskazuje, że Clinton jako sekretarz stanu nie popełniła przestępstwa związanego z przekazaniem maili. Zwiększa to szanse wygranej Clinton we wtorkowych wyborach. Ten ruch wyraźnie poprawił nastroje inwestorów, co widać na rynku walut. Dolar amerykański wyraźnie się wzmacnia.

O godzinie 14-tej dolar kosztował już ponad 3,91 złotego. Cenę trzyma take frank szwajcarski za którego płacono  4,0138 złotego. Kurs EUR do PLN wynosił 4,3298, a GBP do złotego 4,8618.

więcej

W piątek stabilnie

Mimo, że za oceanem kampania prezydencka wkracza w decydującą fazę rynki walutowe są dość spokojne. Prawdopodobnie inwestorzy uodpornili się już na ciągłe i nagłe zmiany notowań kandydatów. Nawet sondażowe prowadzenie Trampa nie robi wrażenia na inwestorach.

W południe za dolara amerykańskiego płacono 3,8911 złotego. Niewielkie zmiany dotyczą także pozostałych walut. Kurs EUR do PLN wynosił 4,3166, a CHF do PLN 3,9960. Za funta brytyjskiego płacono w tym czasie 4,8558 złotego.

Ekspert Amronet.pl

więcej

PMI wzmacnia funta

Wskaźnik PMI dla brytyjskich usług w październiku wyniósł 54,5 pkt. Indeks wzrósł o 2,0 punkty i osiągnął najlepszy wynik od początku roku. PMI Composite również odnotował silny skok. Wskaźnik z miesiąca na miesiąc wzrósł o 1,3 pkt do poziomu 54,8 pkt.

Z kolei dzisiaj najważniejszym wydarzeniem będzie publikacja projekcji Banku Anglii, bazujących na danych po referendum. Ważna będzie zwłaszcza projekcja inflacji.

więcej

Rozczarowujące dane z Polski

Opublikowany dziś wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu za październik rozczarował. Spowodowało to wzrost kursu euro. Indeks za październik spadł z 52.2 pkt. do 50.2 pkt. Jest to też najsłabszy wynik od ponad dwóch lat. Główną przyczyną gorszego wyniku jest spadek nowych zamówień, co dodatkowo może wzbudzać obawy o stan inwestycji. Odczyty przemysłowego PMI dla gospodarek strefy euro za październik przedstawiają się następująco:  Niemcy: 55.0 pkt., Francja: 51.8 pkt., Włochy: 50.9 pkt., Hiszpania: 53.3 pkt.

więcej

W oczekiwaniu na PKB z USA

Piątkowy poranek na rynku walut rozpoczął się od minimalnych spadków kursów głównych walut. Ale zasadniczo nie zmienia to silnej pozycji dolara amerykańskiego. Dzisiaj wydarzeniem dnia będzie publikacja danych z USA (o godz. 14.30) na temat PKB. To co dzieje się w USA ma wpływ na inne rynki, w tym na rynek złotego. Perspektywa wyższych stóp jest niekorzystna dla nastrojów - złoty traci nie tylko wobec dolara, ale też wobec euro.

więcej

Korekty złotego ciąg dalszy

W czwartek obserwujemy dalszą korektę kursów krajowej waluty. Napływające dane z rynków międzynarodowych wzmacniają inne waluty. Na ich tle złoty traci. Na przykład publikacja PKB Wielkiej Brytanii wzmocniło funta. PKB tego kraju wypadło lepiej od oczekiwań zarówno w ujęciu kwartalnym jak i rocznym. W ujęciu kwartalnym odczyt wyniósł 0,5%, natomiast w rocznym 2,3%.

więcej

Złoty słabszy mimo dobrych danych

Mimo publikacji dobrych danych, które powinny wzmocnić złotego, kurs naszej waluty nie rośnie.  Wpływ na złotego mają między innymi nastroje na europejskich rynkach akcji, które kształtują zainteresowanie aktywami z rynków Europy Centralnej. Dobre dane o bezrobociu napływały także z Polski. Obawy jednak dotyczą tempa wzrostu PKB, szczególnie w zakresie nakładów inwestycyjnych. Niepokoją komentarze płynące z GUS. Jeżeli faktycznie w trzecim kwartale roczne tempo wzrostu PKB będzie niższe niż 3,1% rynki potraktują to jako wyraźne rozczarowanie.

więcej

Strony